Jelena Rybakina nowym numerem 1 WTA
Jelena Rybakina przypieczętowała historyczny tydzień, wygrywając swój pierwszy tytuł US Open i trzeci wielkoszlemowy w karierze – w finale pokonała Arynę Sabalenkę 6:4, 5:7, 6:2, powtarzając scenariusz tegorocznego finału Australian Open. Kilka dni wcześniej Kazaszka matematycznie zapewniła sobie już fotel liderki rankingu WTA, a triumf w Nowym Jorku był naturalnym domknięciem tego osiągnięcia. Dzień później kobiecy sukces uzupełnił Alexander Zverev, który pokonał Bena Sheltona i sięgnął po drugi w tym sezonie tytuł wielkoszlemowy. Nowy Jork pożegnał się więc z dwoma nowymi mistrzami, którzy zdominowali tegoroczny turniej.
Jelena Rybakina na korcie Arthur Ashe Stadium, gdzie w jeden weekend wyłoniono obu mistrzów turnieju.
Drugi szlem i nr 1 w rankingu WTA
Sobotni finał na korcie Arthur Ashe Stadium był lustrzanym odbiciem tegorocznego finału Australian Open – i podobnie jak siedem miesięcy wcześniej, lepsza od Aryny Sabalenki okazała się Rybakina. Kazaszka wygrała 6:4, 5:7, 6:2, kończąc mecz asem serwisowym na piłce meczowej – dwunastym w jej wykonaniu w tym spotkaniu. Był to pierwszy tytuł US Open w karierze 27-letniej zawodniczki i trzeci wielkoszlemowy triumf ogółem, po Wimbledonie 2022 i tegorocznym Australian Open. Droga do finału też robiła wrażenie: w pierwszym tygodniu turnieju Rybakina nie oddała rywalkom ani seta, w drugim wygrała trzy kolejne spotkania w trzech setach, a po drodze pokonała aż trzy byłe mistrzynie wielkoszlemowe. Dzięki triumfowi stała się dopiero szóstą tenisistką w historii, która w tym samym sezonie wygrała oba turnieje wielkoszlemowe rozgrywane na twardej nawierzchni – Australian Open i US Open. Do skompletowania kariery Wielkiego Szlema brakuje jej już tylko tytułu French Open.
„Trudno mi teraz znaleźć słowa”
Po meczu Rybakina przyznała, że przez dłuższą chwilę trudno jej było zebrać myśli. „Trudno mi teraz znaleźć słowa, szczerze mówiąc. W ogóle się nie spodziewałam czegoś takiego, przyjeżdżając na ten turniej” – powiedziała. Tenisistka ujawniła też, że przygotowania wcale nie były łatwe: „Przez siedem dni przed turniejem w ogóle nie dotykałam rakiety” – przyznała, nawiązując do kontuzji kostki, przez którą na początku bolało ją nawet chodzenie. Na kort wróciła w lepszej dyspozycji ruchowej, choć presja związana z walką o fotel liderki dawała się we znaki. „Działo się we mnie naprawdę dużo. Ale kiedy grałam o numer jeden, to była w pewnym sensie ulga, bo zrealizowałam już jeden cel” – wyznała, odnosząc się do matematycznego zapewnienia sobie szczytu rankingu jeszcze przed finałem.
Sabalenka, Świątek i Gauff bez tytułu wielkoszlemowego
Dla Aryny Sabalenki porażka w finale oznaczała nie tylko utratę pozycji liderki, ale też zamknięcie sezonu 2026 bez ani jednego wielkoszlemowego trofeum – mimo że broniła tytułu jako dwukrotna z rzędu mistrzyni US Open. Sfrustrowana Białorusinka roztrzaskała rakietę o kort tuż po straconej piłce meczowej, co najlepiej oddawało skalę rozczarowania całym sezonem. Iga Świątek po raz pierwszy od 2021 roku również nie zdobyła tutułu podczas jednego z wielkich szlemów. Coco Gauff, choć była główną faworytką, odpadła z turnieju w półfinale.
Zverev domyka wielki weekend Niemiec
Dzień po triumfie Rybakiny na tym samym korcie Arthur Ashe Stadium tytuł mężczyzn wywalczył Alexander Zverev, pokonując w niedzielnym finale Bena Sheltona 6:3, 7:6(2), 5:7, 6:2 po 3 godzinach i 33 minutach gry. To już drugi wielkoszlemowy tytuł Niemca w tym sezonie – w czerwcu triumfował w Roland Garros – dzięki czemu Zverev został dopiero czwartym mężczyzną w erze open, który swoje pierwsze dwa tytuły wielkoszlemowe w karierze zdobył w tym samym roku. „Chcę podziękować mojemu zespołowi. Nie wygraliśmy Wielkiego Szlema od 30 lat, a teraz mamy już dwa w ciągu trzech miesięcy” – mówił wzruszony Zverev, nawiązując do wieloletniej posuchy niemieckiego tenisa w turniejach wielkoszlemowych. Zwycięstwo dało mu też przewagę ponad 700 punktów nad Jannikiem Sinnerem w wyścigu o ATP Finals w Turynie, a w tegorocznych turniejach wielkoszlemowych bilans Niemca to imponujące 25 zwycięstw przy 2 porażkach. Przegrany Shelton mimo porażki awansował na najwyższe w karierze 4. miejsce rankingu ATP – Zverev pozostaje przy tym niemal niepokonany w starciach z leworęcznymi rywalami.
Sportem, a w szczególności piłką nożną i zakładami bukmacherskimi, interesuję się od wielu lat. Zdobywałem praktyczne doświadczenie we współpracy z największymi bukmacherami działającymi na polskim rynku, a swoją wiedzę rozwijałem również poprzez analizowanie ofert, kursów i zasad odpowiedzialnego obstawiania. Jestem autorem tysięcy tekstów poświęconych bukmacherce i sportowi, w których łączę znajomość branży z praktycznym podejściem. Na Bukmacherzy.com odpowiadam za poradniki, analizy oraz opisy ofert legalnych operatorów.
Jan Urban zostaje do listopada – prezes PZPN daje selekcjonerowi czas po porażce w Zenicy
Świątek odwraca mecz z Vekić, Hurkacz w półfinale w Pekinie – Polacy w azjatyckiej części sezonu
Ewa Pajor przechodzi do historii Ligi Mistrzyń – 18. gol w fazie ligowej i nowy rekord
Obrońcy tytułu kontra Niemcy – dziś Polska gra o półfinał ME siatkarzy