Świątek kończy sezon 2026 – uraz uda przekreślił WTA Finals

Iga Świątek nie zagra już w tym roku w żadnym turnieju. We wtorek po południu Polka ogłosiła zakończenie sezonu 2026 – kilka godzin po tym, jak z powodu urazu lewego uda wycofała się z turnieju WTA 500 w Ningbo. Decyzja oznacza, że straciła szansę na występ w WTA Finals, a w rankingu, w którym zajmuje obecnie 9. miejsce, może jeszcze spaść. Sama nazwała mijający rok jednym z najbardziej wymagających w swojej karierze.

Obraz wygenerowany przez AI: rakieta tenisowa oparta o torbę na ławce w pustej szatni, obok ręcznik i okład chłodzący – symbol końca sezonu Igi Świątek. Rakieta odstawiona do torby – Świątek nie zagra już w tym roku w żadnym turnieju (obraz wygenerowany przez AI).

Najpierw Ningbo, potem cały sezon

Pierwsza informacja przyszła we wtorek rano. Rozstawiona z numerem 2 Świątek miała w pierwszej rundzie wolny los, a w drugiej miała zmierzyć się z Marie Bouzkovą. Organizatorzy poinformowali jednak, że Polka wycofuje się z turnieju. „Od kilku tygodni zmagam się z problemem dotyczącym lewego uda” – wyjaśniła. Jej miejsce w drabince zajęła Anastazja Zacharowa, która odpadła w kwalifikacjach i weszła do turnieju jako lucky loserka.

Po południu Świątek poszła o krok dalej i w mediach społecznościowych ogłosiła koniec sezonu. „Postanowiłam w tym momencie zakończyć sezon, co oznacza, że nie zagram już w żadnym turnieju w tym roku” – przekazała, dodając, że potrzebuje odpoczynku i pełnej regeneracji organizmu.

Uraz odezwał się w Wuhan

Problemy zdrowotne dały o sobie znać w sobotnim półfinale WTA 1000 w Wuhan. W polskim pojedynku z Mają Chwalińską Świątek prowadziła 5:3 w pierwszym secie, ale pod jego koniec zaczęła odczuwać silny ból uda i korzystała z pomocy medycznej. Przegrała 5:7, 1:6, a dzień później Chwalińska sięgnęła po pierwszy tytuł w karierze – o jej triumfie w Wuhan pisaliśmy w poniedziałek. Co ciekawe, Chwalińska również wycofała się z Ningbo i również jako powód podała uraz lewego uda.

Bez szans na WTA Finals

Rezygnacja z Ningbo praktycznie zamknęła Polce drogę do kończącego sezon turnieju ośmiu najlepszych tenisistek. W rankingu WTA Race Świątek jest dziewiąta z dorobkiem 4189 punktów, czyli zajmuje pierwsze miejsce za strefą awansu. Ósma Karolina Muchová ma 4735 punktów, a strata 546 punktów była już dla Polki nie do odrobienia. Jedyną furtką pozostawała rola rezerwowej na wypadek wycofania się którejś z zakwalifikowanych zawodniczek – po wtorkowej decyzji ten scenariusz przestał mieć znaczenie.

Rok z jednym tytułem

Mijający sezon był dla Świątek wyraźnie słabszy od poprzednich. Jedyny tytuł zdobyła latem w turnieju WTA 1000 w Toronto, gdzie w finale pokonała Jelenę Rybakinę 6:2, 6:3. Najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie był ćwierćfinał Australian Open – to pierwszy od 2021 roku sezon, w którym Polka nie wygrała żadnego turnieju wielkoszlemowego. W rankingu WTA zajmuje 9. miejsce i może zakończyć rok niżej, bo do końca sezonu nie dopisze już żadnych punktów.

„Wrócę z pasją i motywacją”

W oświadczeniu Świątek przyznała, że ostatnie miesiące, a nawet lata, były dla niej niezwykle intensywne. Teraz chce skupić się na odpoczynku, ale nie zostawiła wątpliwości co do dalszych planów. „Jak zawsze, wrócę z pasją i motywacją, by dalej się rozwijać” – napisała. Na kort ma wrócić w nowym sezonie, który tradycyjnie rusza w styczniu w Australii.

Mateusz Adamek - Ekspert zakładów bukmacherskich
Mateusz Adamek

Sportem, a w szczególności piłką nożną i zakładami bukmacherskimi, interesuję się od wielu lat. Zdobywałem praktyczne doświadczenie we współpracy z największymi bukmacherami działającymi na polskim rynku, a swoją wiedzę rozwijałem również poprzez analizowanie ofert, kursów i zasad odpowiedzialnego obstawiania. Jestem autorem tysięcy tekstów poświęconych bukmacherce i sportowi, w których łączę znajomość branży z praktycznym podejściem. Na Bukmacherzy.com odpowiadam za poradniki, analizy oraz opisy ofert legalnych operatorów.

Podobne artykuły
Pokaż szybką nawigację
Nawigacja sportowa
Polecani bukmacherzy
Powrót na górę