Bednarek i Kiwior strzelają, Porto rozbija Napoli 4:1 – pierwsze punkty w Lidze Mistrzów

Dwaj polscy stoperzy zapewnili FC Porto pierwsze punkty w tej edycji Ligi Mistrzów. W środę na Estadio do Dragão Jan Bednarek i Jakub Kiwior strzelili po golu głową po rzutach rożnych, a portugalski zespół pokonał Napoli 4:1. Dla Bednarka to pierwsze trafienie w karierze w Champions League. Tego samego wieczoru Liverpool przegrał w Stambule z Fenerbahçe, a Wiktor Nowak zdobył gola dla Slavii Praga w meczu z Arsenalem.

Obrońca w biało-niebieskiej koszulce w paski wygrywa pojedynek główkowy po rzucie rożnym w polu karnym pełnym rywali w czarnych strojach, przy pełnych trybunach – obraz wygenerowany przez AI Oba gole Polaków dla Porto padły po główkach z rzutów rożnych (ilustracja wygenerowana przez AI).

Bednarek otwiera wynik po jedenastu minutach

Porto przystępowało do meczu bez punktu po trzech kolejkach fazy ligowej, a Napoli miało na koncie jedno zwycięstwo. Gospodarze objęli prowadzenie w 11. minucie: po rzucie rożnym Gabriego Veigi Bednarek wygrał walkę w powietrzu i głową umieścił piłkę w rogu bramki Alexa Mereta. Polak był bliski drugiego gola w 56. minucie, ale wtedy jego główka zatrzymała się na poprzeczce. Wcześniej, w pierwszej połowie, sędzia Michael Oliver nie uznał bramki Rasmusa Højlunda z powodu minimalnego spalonego. Napoli wyrównało w 43. minucie – Diogo Costa dwukrotnie odbił strzały Mattea Politano i Højlunda, a przy dobitce Scotta McTominaya był już bez szans.

Kiwior powtarza schemat kolegi z obrony

Po przerwie gra długo była wyrównana. Przełom przyszedł w 71. minucie, gdy Gabri Veiga wbiegł w pole karne i lewą nogą dał Porto ponowne prowadzenie. Dziewięć minut później Kiwior skopiował akcję Bednarka – po rzucie rożnym wykonywanym przez wprowadzonego z ławki In-beoma Hwanga trafił głową na 3:1. Wynik ustalił w samej końcówce Samu z rzutu karnego. Jedenastkę podyktowano za faul Rafy Marína, który zobaczył za to czerwoną kartkę. Obaj Polacy rozegrali pełne 90 minut w środku obrony, a Oskar Pietuszewski, który niedawno został najmłodszym Polakiem w historii Ligi Mistrzów, po powrocie do zdrowia cały mecz obejrzał z ławki rezerwowych.

Farioli dziękuje trybunom, Allegri broni piłkarzy

Mecz obejrzało 49 190 widzów, a według klubu tego wieczoru łączna liczba kibiców na Estadio do Dragão od jego otwarcia przekroczyła 20 milionów. Trener Porto Francesco Farioli podkreślał po spotkaniu, że kibice na Dragão nieśli jego zespół, a piłkarze zagrali fantastycznie. Szkoleniowiec Napoli Massimiliano Allegri nie miał pretensji do swoich zawodników. – Niestety szybko straciliśmy gola po stałym fragmencie gry. Jestem rozczarowany i rozgoryczony, bo to trudny moment, ale dziś nie mogę nic zarzucić chłopakom – powiedział, cytowany przez oficjalną stronę klubu. Dodał, że po 70. minucie miał niewielkie pole manewru przy zmianach i jego drużyna opadła z sił. Obie drużyny mają po czterech kolejkach po trzy punkty. Aktualną sytuację w fazie ligowej pokazuje tabela Ligi Mistrzów.

Gol Nowaka w Pradze, ciężki wieczór Skórasia

Bednarek i Kiwior nie byli jedynymi Polakami, którzy trafili w środę do siatki. W Pradze Slavia przegrywała z Arsenalem 0:2 po golach Noniego Madueke i Viktora Gyökeresa z pierwszej połowy, a w 90. minucie kontaktową bramkę zdobył Wiktor Nowak. Polak, podobnie jak Oskar Kubiak, rozegrał cały mecz. Tymoteusz Puchacz przez pełne 90 minut grał w Sabahu Baku, który przegrał w Norwegii z Vikingiem 1:4. Najgorzej wieczór skończył się dla Michała Skórasia – RC Lens przegrało u siebie z Como aż 1:9, a polski skrzydłowy zszedł z boiska w przerwie, przy stanie 0:3. Trzy gole dla włoskiego zespołu zdobył Christos Douvikas.

Liverpool przegrywa w Stambule, Real ratuje się w doliczonym czasie

Największą niespodzianką środy była porażka Liverpoolu z Fenerbahçe 2:3. Goście dwa razy prowadzili – w 25. minucie, na co Greenwood odpowiedział cztery minuty później, i w 69. minucie po golu Alexandra Isaka. Gospodarze odwrócili jednak wynik w ciągu sześciu minut dzięki trafieniom Browna w 73. i Vedata Muriqiego w 79. minucie. Real Madryt wygrał w Atenach z AEK 3:2 dzięki bramce Federico Valverde w doliczonym czasie gry. Manchester City pokonał na wyjeździe RB Lipsk 3:2 po golu Erlinga Haalanda w 78. minucie, Borussia Dortmund ograła Real Betis 2:1, a Club Brugge wygrało w Eindhoven z PSV 2:1. Przed 5. kolejką notowania drużyn można śledzić na stronie z kursami na Ligę Mistrzów.

Mateusz Adamek - Ekspert zakładów bukmacherskich
Mateusz Adamek

Sportem, a w szczególności piłką nożną i zakładami bukmacherskimi, interesuję się od wielu lat. Zdobywałem praktyczne doświadczenie we współpracy z największymi bukmacherami działającymi na polskim rynku, a swoją wiedzę rozwijałem również poprzez analizowanie ofert, kursów i zasad odpowiedzialnego obstawiania. Jestem autorem tysięcy tekstów poświęconych bukmacherce i sportowi, w których łączę znajomość branży z praktycznym podejściem. Na Bukmacherzy.com odpowiadam za poradniki, analizy oraz opisy ofert legalnych operatorów.

Podobne artykuły
Wszystkie newsy
Pokaż szybką nawigację
Nawigacja sportowa
Polecani bukmacherzy
Powrót na górę