Premier League - Kolejka 5, Vitality Stadium. Bournemouth (0-3-1 6-7) zagra z Liverpoolem (1-3-0 6-4)
Petrovic - Truffert, Silva, Hill, Smith - Scott, Adams - Tavernier, Kluivert, Rayan - Evanilson
Becker - Kerkez, Dijk, Jacquet, Araujo - Gravenberch, Szoboszlai - Barcola, Wirtz, Gakpo - Isak
Oba zespoły zremisował aż trzy razy w pierwszych czterech kolejkach. Dodatkowo grają dalej w EFL Cup, po eliminacji, odpowiednio Lincoln (4-0), oraz Tottenhamu (3-1). Bournemouth w czwartek pokonało też w San Sebastian, Real Sociedad (@2-1) w Lidze Europy, tydzień wcześniej The Reds pokonali Atletico Madryt (2-1), na Anfield w Champions League. Ostatni sezon w tej parze dla gospodarzy (@2-4, 3-2) stąd nie dziwią oferowane kursy, to (6/7 +2.5) w ostatnich siedmiu konfrontacji w tej parze. My zauważamy, że w meczach The Cherries wykonuje się sporo rzutów rożnych, a średnia jest drugą po Spurs w Premier League. W styczniu tutaj zanotowano ich (14, 3-11) i na dwucyfrową ich sumę również dzisiaj postawimy na Vitality Stadium.